Przekrój obrażeń jest ogromny. Od urazów ciężkich, czaszkowo-mózgowych, ponieważ są to zapewne pacjenci, którzy odpadli od ścianek, albo kilkadziesiąt metrów staczali się po zboczu, po oparzenia 1. i 2. stopnia kończyn górnych i dolnych - powiedział Michał Rotuski ze szpitala specjalistycznego w Nowym Targu.|
Częściowo były to urazy powypadkowe spowodowane właśnie upadkiem czy jakimś szybkim poruszaniem się po tym porażeniu pioruna. Większość osób jest poparzona