Według nieoficjalnych informacji renta, którą obiecał premier, ma wynosić 4 tysiące złotych.
W ciągu najbliższych kilku dni sfinalizujemy wszelkie formalności - dodał premier.
Żadne pieniądze nie wynagrodzą panu Tomaszowi tego, co się stało, tego dramatycznie niesprawiedliwego, strasznego wyroku i straconych lat życia. Ale do czasu oczekiwania na ostateczną decyzję sądu i, mam nadzieję, że zadośćuczynienia panu Tomaszowi, zadecydowałem o przyznaniu mu renty specjalnej – powiedział premier Mateusz Morawiecki w Bemowie Piskim, gdzie odpowiadał na pytania dziennikarzy po spotkaniu ze stacjonującymi tam Żołnierzami Batalionowej Grupy Bojowej NATO.
Według nieoficjalnych informacji renta, którą obiecał premier, ma wynosić 4 tysiące złotych.