Pożary znów pustoszą Grecję. Mieszkańcy i turyści ewakuowani z popularnej wyspy

Grecja ponownie zmaga się z żywiołem. Na wyspie Paros, jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc archipelagu Cyklad, trwa intensywna walka z szybko rozprzestrzeniającym się pożarem. Wysokie temperatury, długotrwała susza i silny wiatr sprawiają, że sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Władze zdecydowały o ewakuacji części mieszkańców, a strażacy prowadzą akcję w niezwykle trudnych warunkach.

fotografia wygenerowana przez sztuczną inteligencjęfotografia wygenerowana przez sztuczną inteligencję
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Ogień pojawił się we wtorek w pobliżu składowiska odpadów w rejonie Kambi, na południowo-zachodnim wybrzeżu wyspy. W krótkim czasie płomienie objęły kolejne obszary porośnięte lasami i śródziemnomorską roślinnością. W nocy pożar dotarł w okolice miejscowości Agkairia, zwiększając zagrożenie dla okolicznych zabudowań.

W związku z dynamicznym rozwojem sytuacji lokalne władze zarządziły ewakuację mieszkańców kilku miejscowości znajdujących się na trasie przemieszczającego się frontu ognia. Priorytetem pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa ludności oraz ograniczenie ryzyka rozprzestrzenienia się pożaru na kolejne tereny.

Do akcji skierowano co najmniej 86 strażaków. Ze względu na zapadający zmrok i ograniczoną widoczność nocne zrzuty wody z powietrza zostały wstrzymane, jednak działania lotnictwa gaśniczego wznowiono o świcie. Władze zwróciły się również o dodatkowe wsparcie do służb z innych wysp oraz z kontynentalnej części Grecji.

Burmistrz Paros Konstantinos Bizas określił sytuację jako "bardzo trudną", podkreślając, że silny wiatr nieustannie zmienia kierunek rozprzestrzeniania się ognia i utrudnia prowadzenie skutecznej akcji gaśniczej.

Pożar na Paros nie jest odosobnionym przypadkiem. Greckie służby monitorują również sytuację w innych częściach kraju. We wtorek kolejny pożar wybuchł w regionie Ewros, a zagrożenie pożarowe utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie na wielu wyspach Morza Egejskiego.

Najwyższy, czwarty stopień zagrożenia obowiązuje obecnie na Krecie, Lesbos, Chios, Samos, Ikarii oraz Psarze. Z kolei dla aglomeracji ateńskiej i północno-wschodniej części Peloponezu wydano trzeci stopień alertu, oznaczający wysokie ryzyko pojawienia się nowych ognisk pożarów.

Letni sezon w Grecji od lat wiąże się z podwyższonym ryzykiem pożarów lasów. Fale upałów, długotrwały brak opadów i silne podmuchy wiatru tworzą warunki sprzyjające błyskawicznemu rozprzestrzenianiu się ognia. Dla służb ratunkowych oznacza to kolejne dni intensywnej walki z żywiołem, a dla mieszkańców i turystów – konieczność zachowania szczególnej ostrożności oraz stosowania się do poleceń władz.

Wybrane dla Ciebie