Rzecznik prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Sławomir Brandt powiedział, że we wtorek przed godz. 19. wpłynęło zgłoszenie o pożarze barokowego pałacu w podpoznańskim Konarzewie.
Jeden z okolicznych mieszkańców, który obserwował akcję gaśniczą, opowiadał:
– Pałac był remontowany, dach miał wymieniony, w środku był też robiony.
Z ogniem walczyły 34 zastępy, czyli około 100 strażaków. Oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej poinformował, że gaszenie ognia zakończyło się w środę około godz. 4:00. W działaniach uczestniczyło około 40 zastępów straży pożarnej. Spalił się dach budynku o łącznej powierzchni około 500 metrów kwadratowych, a część więźby dachowej wraz z lukarnią zapadła się do wnętrza budynku.
Jeszcze w trakcie akcji strażaków konserwator zabytków dla powiatu poznańskiego Wiesław Biegański mówił o zniszczeniach.
Jak dodawał, pałac miał być wkrótce otwarty i oddany właścicielom po remoncie.
Na razie nie wiadomo, co mogło być przyczyną powstania ognia i jaka jest wartość strat.