To była skoordynowana akcja ratunkowa. Po otrzymaniu telefonu, dron upuścił im dmuchaną poduszkę ratunkową, która wypełniła się powietrzem w kilka sekund. Chłopcy położyli się na niej, a fale zepchnęły ich na brzeg - powiedział Ben Trollope, szef grupy operacyjnej “Little Ripper Group”
Jak podały lokalne media, nastolatkowie w wieku 15 i 17 lat byli przemęczeni, ale nie odnieśli żadnych urazów. Warto odnotować, że była to pierwsza tego typu akcja ratunkowa na świecie.