Tak naprawdę, porywacz chciał jedynie zwrócić uwagę na swoją sytuację osobistą. Twierdził, że jest ofiarą nieuczciwego procesu i że skazanie go na 19 lat więzienia jest czymś na co nie zasłużył. Mówił, że nie jest członkiem mafii ’Ndrangheta - relacjonował rozmowy z porywaczem szef miejscowej policji Cristiano Desiderio.
W ubiegłym tygodniu napastnik Francesco Amato został skazany na 19 lat więzienia w procesie pod kryptonimem Aemilia, w którym zapadło 119 wyroków na członków kalabryjskiej mafii. Od czasu ogłoszenia wyroku był poszukiwany przez policję.