Miele, znany producent pralek, już planuje rozpoczęcie produkcji w Polsce, podążając tym samym za Valeo – francuskim producentem części samochodowych oraz Umicore i Power Co, które również zdecydowały się na otwarcie nowych obiektów produkcyjnych w Nysie. To zdecydowane głosy zaufania dla polskiej gospodarki i potwierdzenie jej rosnącej roli w europejskim przemyśle.
Piotr Arak, główny ekonomista Velo-Banku, w rozmowie z Neue Zürcher Zeitung, podkreśla, że atrakcyjność Polski wynika nie tylko z niższych kosztów pracy. Kluczowymi czynnikami są również dostęp do wykwalifikowanych pracowników oraz strategia skracania łańcuchów dostaw, co w obecnych czasach globalnych perturbacji ekonomicznych jest na wagę złota.
Decyzja o przeniesieniu produkcji do Polski przez czołowe firmy z Niemiec i Francji jest wyraźnym sygnałem, że nasz kraj skutecznie konkuruje o inwestycje zagraniczne, przekształcając się w nowego, silnego gracza na przemysłowej mapie Europy.