Kradli auta w Polsce i Niemczech. Policja zatrzymała trzech mężczyzn, jeden wpadł ze specjalnym "Game Boyem"

Trzech mężczyzn podejrzewanych o udział w kradzieżach samochodów zostało zatrzymanych w wyniku wspólnej akcji jeleniogórskich policjantów i funkcjonariuszy Straży Granicznej. Śledczy łączą ich z kradzieżami trzech pojazdów azjatyckich marek o łącznej wartości około 250 tysięcy złotych.

zatrzymaniezatrzymanie
Źródło zdjęć: © policja

Sprawa była rozpracowywana od kilku miesięcy przez funkcjonariuszy zajmujących się przestępczością samochodową. Policjanci analizowali serię kradzieży i ustalali osoby, które mogły być związane z tym procederem.

Jednym z badanych wątków była kradzież Kii Stinger, do której doszło w maju na terenie Jeleniej Góry. W toku czynności śledczy wytypowali podejrzanych, a 16 września w powiecie zgorzeleckim zatrzymali 48-letniego mieszkańca powiatu dzierżoniowskiego oraz 51-letniego mieszkańca Warszawy.

Równolegle 48-latek znajdował się w zainteresowaniu Straży Granicznej w związku z podejrzeniem udziału w kradzieżach samochodów na terenie Niemiec.

Mężczyzna został zatrzymany bezpośrednio po kradzieży Kii Proceed. Według ustaleń służb przewoził samochód po dokonaniu przestępstwa.

Podczas zatrzymania funkcjonariusze znaleźli przy nim specjalistyczne urządzenie służące do nieuprawnionego otwierania i uruchamiania pojazdów. Sprzęt określany jako "Game Boy" jest wykorzystywany m.in. przy kradzieżach samochodów azjatyckich marek. Jego wartość oszacowano na blisko 50 tysięcy złotych.

Dalsze ustalenia wskazały, że 48-latek może mieć związek także z inną kradzieżą samochodu na terenie Niemiec, której miał dokonać wspólnie z 51-letnim mieszkańcem Warszawy.

Podczas przeszukania posesji należącej do 48-latka policjanci znaleźli dodatkowo części pochodzące z Mazdy CX-5, która została skradziona w Niemczech jeszcze w 2018 roku.

Kilka dni później zatrzymano trzeciego podejrzanego. To 20-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego, którego śledczy również wiążą z kradzieżą Kii Stinger w Jeleniej Górze.

Cała trójka usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem. Za takie przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Wobec 51-letniego mieszkańca Warszawy sąd zastosował tymczasowy areszt na dwa miesiące.

Śledztwo nadal trwa. Policjanci sprawdzają, czy zatrzymani mogli mieć związek z kolejnymi kradzieżami samochodów w Polsce i za granicą.

Wybrane dla Ciebie