Szczegóły dotyczące udzielania pomocy zostały opisane w oświadczeniu. Polegają one zarówno na takich codziennych czynnościach, czyli wsparciu w zapewnieniu odpowiedniego bezpieczeństwa, jak i zapewnieniu środków codziennego użytkowania oraz na działaniach dyplomatycznych, które mają na celu zabezpieczenie interesów naszego obywatela w Meksyku - powiedziała Ewa Suwara z MSZ.
Rodziny marynarzy oraz przedstawiciele firmy zarządzającej statkiem przekonują jednak, że marynarze nie mieli pojęcia o kontrabandzie na statku, a gdy tylko ją odkryli sami powiadomili meksykańską policję.
Sąd podczas rozprawy przyjął wniosek, że to meksykańska policja odkryła te narkotyki, co według naszej wiedzy i oceny jest nieprawdą. Policja odkryła narkotyki po tym, jak powiadomił ich o tym kapitan - stwierdził Piotr Rusinek, przedstawiciel firmy zarządzającej statkiem.