Prosimy tych, którzy do nas przyjeżdżają, aby posprzątali ten teren. Dopiero w tym roku zdałem sobie sprawę, jak zaczęliśmy pochylać się nad liczbami, że jest to 400 ton śmieci. Te śmieci trzeba gdzieś wywieźć, posegregować. Chcemy zrobić jak najwięcej na miejscu, z udziałem publiczności - powiedział Jerzy Owsiak, szef Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy organizującej festiwal.|
Mówimy uczestnikom festiwalu: woźcie ze sobą bidony, żeby były wielokrotnego użycia. Na wydarzeniu nie będzie żadnych opakowań plastikowych typu torebki, wszędzie będzie papier. Będziemy prosili, żeby segregować śmieci, żeby ten teren, tak jak go zastaliśmy – tak go zostawić