Polacy oszczędzają jak nigdy – już nie na czarną, a na białą godzinę
W 2025 roku dochody Polaków rosły w tempie ponad 5 proc., a stopa oszczędności osiągnęła około 8 proc. – to aż o 3 punkty procentowe więcej niż średnia z ostatnich dwóch dekad. Coraz rzadziej odkładamy pieniądze "na wszelki wypadek", a coraz częściej na wymarzone cele – wakacje, remont, edukację dzieci czy poprawę zdrowia.
Odsetek osób deklarujących posiadanie oszczędności wzrósł w ciągu trzech lat z 68 do 75 proc. – wynika z najnowszych badań ING Banku Śląskiego. Co więcej, ponad połowa badanych zapowiada, że będzie oszczędzać dalej, a 26 proc. planuje odkładać nawet więcej niż dotychczas.
"To bardzo dobry sygnał na przyszłość" – komentuje Daniel Szewieczek, dyrektor w ING odpowiedzialny za obszar oszczędności. "Coraz częściej oszczędzamy z pozytywną motywacją – nie ze strachu, lecz z radości, że uda nam się zrealizować plany i marzenia".
Dane NBP pokazują, że między czerwcem 2024 a czerwcem 2025 roku aktywa finansowe gospodarstw domowych wzrosły o ponad 10 proc., osiągając rekordowe 3,6 bln zł. Dla porównania – w trudnym, wysokoinflacyjnym 2022 roku stopa oszczędności zbliżyła się do zera.
Od "czarnej" do "białej" godziny
Największa zmiana zaszła w motywacji. Jeszcze w 2022 roku 34 proc. Polaków odkładało pieniądze głównie na zabezpieczenie przed niepewnością. Pod koniec 2025 roku odsetek ten spadł do 22 proc. Z kolei aż 93 proc. badanych twierdzi dziś, że oszczędności służą realizacji planów (trzy lata temu było to 82 proc.).
Najpopularniejsze cele oszczędzania w 2025 roku to:
- wakacje i wypoczynek – 26 proc.
- remont lub budowa domu – 23 proc.
- zdrowie i procedury medyczne – 22 proc.
- zabezpieczenie przyszłości – 22 proc.
Tylko 13 proc. odkłada pieniądze bez konkretnego celu.
Wiek mocno wpływa na priorytety: najmłodsi (18–24 lata) najczęściej oszczędzają na naukę, 25–34-latkowie na własne mieszkanie, 35–55-latkowie na edukację dzieci, a seniorzy – na zdrowie i poprawę jakości życia.
Młodzi odkrywają emeryturę
Szczególnie dynamicznie rośnie świadomość emerytalna wśród osób 25–34 lata – odsetek odkładających z myślą o przyszłości wzrósł z 13 do 25 proc. w ciągu trzech lat.
"Dokładamy oszczędności do emerytury z ZUS, żeby po prostu mieć się lepiej na starość" – tłumaczy Daniel Szewieczek.
Co ciekawe, najwyższy odsetek osób z oszczędnościami jest właśnie wśród najmłodszych (81 proc. w grupie 18–24 lata), a najniższy w grupie 45–54 lata (72 proc.).
Co dalej w 2026?
Ekonomiści ING prognozują, że polska gospodarka utrzyma wzrost powyżej 3 proc. r/r, choć dynamika dochodów może wyhamować do około 2 proc. Przy niskiej inflacji (poniżej celu NBP) i spodziewanych obniżkach stóp procentowych do 3,25 proc. do końca roku, Polacy prawdopodobnie będą kontynuować dobrą passę oszczędzania.
Po latach wysokiej inflacji i niepewności coraz częściej traktujemy oszczędności nie jako przymus, lecz jako drogę do spełniania marzeń. "Biała godzina" wygrywa z "czarną" – i to naprawdę dobra wiadomość dla przyszłości.