Dziś nie ma żadnego tłoku, można pójść pomodlić się, a gdyby to nie było zamknięte, na pewno byłyby problemy i więcej ludzi chorych - Czesław, odwiedzający cmentarz
W piątek, jak Morawiecki ogłosił, to w pół godziny się zjechało mnóstwo ludzi i zaczęło się. Do 21 mieliśmy co robić, ale dwa dni zamknięte i wiadomo, że tych ludzi byłoby więcej - Emilia, sprzedawczyni kwiatów i zniczy