Pierwsze pozwy przeciwko Spółce Restrukturyzacji Kopalń po zapadlisku na cmentarzu w Trzebini
Nareszcie rozpoczęły się wyczekiwane badania georadarowe na cmentarzu w Trzebini. Mieszkańcy, których bliskich groby zostały zniszczone otrzymali od Spółki Restrukturyzacji Kopalń propozycję ugody. Nie wszyscy jednak się na nią zgadzają i ze sprawą idą do sądu.

Nie doszło do żadnych negocjacji, nic. Także nie mamy na co czekać. Może Spółce się wydaje, że wszyscy się wycofają i ujdzie im to płazem – mówi pani Urszula Najborczyk, jedna z poszkodowanych.
– Dla moich klientów kwestia zrzeczenia się zadośćuczynienia od samego była nie do zaakceptowania. Dla tych ludzi to są ogromne emocje, to był duży stres i prawo przewiduje możliwość wystąpienia z takim roszczeniem – dodaje Maciej Czajkowski, pełnomocnik 11 poszkodowanych rodzin.
Spółka Restrukturyzacji Kopalń tłumaczy, że jest w stanie wypłacić odszkodowania za poniesione straty materialne, ale wypłatę pieniędzy uzależnia od podpisania się pod zrzeczeniem się ewentualnych innych roszczeń.
– My jesteśmy zobowiązani jedynie do pokrycia strat materialnych – przekonuje Piotr Bojarski, wiceprezes SRK.