Na nagraniu widać, jak dwóch agresywnych pasażerów atakuje załogę. W odpowiedzi zostali spryskani gazem pieprzowym. Autorka nagrania Blanca Haddad wytłumaczyła, że niektórzy pasażerowie nie wytrzymują napięcia związanego z tym, że przez dłuższy czas nie mogli opuścić statku.
„Byliśmy zamknięci na statku i nie mogliśmy wysiąść w portach na Jamajce lub Wielkim Kajmanie ” powiedziała Haddad. Dodała, że ludzie byli z tego powodu sfrustrowani.
Armator wydał oświadczenie, w którym wyjaśniono, że napastnicy byli pijani. Próbowali wyrwać mikrofon zespołowi muzycznemu. Wezwano ochroniarzy, którzy powstrzymali agresywne osoby.
W końcu pasażerom i załodze pozwolono zejść do portu w Cozumel, gdy testy u dwóch podejrzanych nosicieli koronawirusa dały wynik negatywny.