Fruwanie między budynkami to dla niego pestka
Fruwanie między budynkami to dla niego pestka. Alireza Japalaghy, irański parkourowiec, zachwyca umiejętnościami i odwagą. – Boję się, że spadnę. Oczywiście, że się boję, ale sęk w tym, że gdybym się nie bał, to byłbym już martwy. Wszystko, co robię, poprzedzają jednak godziny treningów w bezpieczniejszych miejscach, bo tutaj nie ma miejsca na błąd – powiedział Japalaghy.