"Pamiątka" z Seszeli prawie 5 kg rafy koralowej. Podróżny z Lotniska Chopina zatrzymany przez KAS
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie zatrzymali na Lotnisku Chopina mężczyznę, który próbował wwieźć do Polski blisko 5 kilogramów fragmentów rafy koralowej. Okazy znalazły się w jego bagażu podręcznym, mimo przejścia przez "zieloną linię – nic do zgłoszenia".
Mężczyzna przyleciał z Seszeli przez Abu Zabi i tłumaczył celnikom, że kawałki wapiennych szkieletów koralowców zebrał na plaży "na pamiątkę". W sumie zabezpieczono 361 fragmentów o łącznej wadze 4,9 kg.
Podróżny nie posiadał żadnych dokumentów CITES – konwencji regulującej międzynarodowy handel gatunkami zagrożonymi wyginięciem. Rafy koralowe i ich szkielety podlegają ścisłej ochronie, a ich wywóz z kraju pochodzenia bez zezwolenia jest zabroniony.
Wobec mężczyzny wszczęto postępowanie karne z art. 131 ustawy o ochronie przyrody. Grozi mu grzywna, ograniczenie wolności albo kara pozbawienia wolności do 5 lat.
KAS podkreśla, że tego typu "pamiątki" są jednym z najczęstszych powodów zatrzymań na granicach. W 2025 roku funkcjonariusze na polskich lotniskach wielokrotnie zatrzymywali koralowce, muszle olbrzymich małży, fragmenty kłów słoniowych, a nawet żywe żółwie i papugi.
"Zdjęcie rafy zrobione telefonem jest równie piękną pamiątką, a przede wszystkim legalną" – przypomina Mazowiecka KAS i apeluje do podróżnych, by przed wylotem sprawdzali, co wolno przywozić z egzotycznych wakacji.
Sprawa trafi teraz do sądu – mężczyzna musi liczyć się z wysoką grzywną i konfiskatą całego ładunku.