Domagamy się 15 procent podwyżki od 2019 roku i takiej samej podwyżki w roku 2020. Ale nie skupiamy się tylko na samych podwyżkach. Oczekujemy też zmiany niekorzystnych przepisów w prawie oświatowym dotyczący oceny pracy nauczyciela oraz wydłużonego awansu zawodowego - powiedział Przemysław Święs.
Protestujący nauczyciel odniósł się także do słów ministra Marka Suskiego, który przyrównał zarobki nauczycieli do wynagrodzeń posłów.
Każdy z nas z miłą chęcią zamieniłby się tym wynagrodzeniem z panem Suskim, ale rozumiem, że przeprosił i przyjęliśmy te przeprosiny do wiadomości - dodał.