Wystarczył krótki, ale za to bardzo intensywny deszcz, by miejscowość została częściowo zalana. To był długi i trudny dzień dla lokalnych strażaków.
Łączna liczba interwencji to 24, z czego dwa wezwania były na jeziorze Lipie, gdzie byliśmy wezwani do pomocy w sprowadzeniu łodzi z jeziora. Ludzie mieli problem z powrotem. Pozostałe 22 zdarzenia związane były z zalewaniem ulic i piwnic w miejscowości Strzelce Krajeńskie. W działaniach brało udział osiem zastępów straży pożarnej i dwie z jednostki ratowniczo-gaśniczej. Wszystkie działania na terenie miasta polegały na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic w budynkach mieszkalnych - wyjaśnił Paweł Kaczmarczyk ze straży pożarnej w Strzelcach Krajeńskich.