ŚwiatOperacja "Hawkeye Strike". USA uderzają w cele ISIS w Syrii po śmiertelnym ataku

Operacja "Hawkeye Strike". USA uderzają w cele ISIS w Syrii po śmiertelnym ataku

Siły Zbrojne Stany Zjednoczone wraz z partnerami przeprowadziły szeroko zakrojoną serię nalotów na pozycje Państwo Islamskie w Syria. Jak poinformowało Centralne Dowództwo USA (Centcom), operacja była odpowiedzią na śmiertelny atak na amerykańskich żołnierzy z 13 grudnia.

usa
usa
Źródło zdjęć: © archiwum ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

Decyzję o uderzeniach podjął prezydent Donald Trump. Działania, prowadzone pod kryptonimem "Hawkeye Strike", mają – według wojskowych – charakter antyterrorystyczny i służą ochronie sił USA oraz formacji sojuszniczych w regionie. "Jeśli skrzywdzisz naszych żołnierzy, odnajdziemy cię i pociągniemy do odpowiedzialności, gdziekolwiek byś się ukrywał" – przekazał Centcom w komunikacie.

Według informacji przekazanych mediom, podczas nalotów użyto ponad 90 pocisków precyzyjnej amunicji, uderzając w przeszło 35 celów. W operacji uczestniczyło ponad 20 statków powietrznych, w tym m.in. myśliwce F-15E, samoloty wsparcia A-10, latające baterie AC-130J, bezzałogowce MQ-9 oraz jordańskie F-16. Szczegóły dotyczące dokładnych lokalizacji uderzeń i ewentualnych strat po stronie ISIS nie zostały dotąd ujawnione.

Do akcji odniósł się także sekretarz obrony Pete Hegseth, który w mediach społecznościowych podkreślił, że Stany Zjednoczone "nie zapominają i nie ustępują" w obliczu zagrożenia. Jak zaznaczył, "Hawkeye Strike" nie jest początkiem nowej wojny, lecz zapowiedzianą odpowiedzią na ataki wymierzone w Amerykanów.

Operacja została ogłoszona po raz pierwszy w grudniu, po zasadzce w rejonie Palmyry, w której zginęło dwóch żołnierzy USA oraz amerykański cywilny tłumacz. Od tamtej pory siły amerykańskie przeprowadziły serię misji, w których – według Centcomu – zabito lub pojmano blisko 25 bojowników ISIS. W jednej z pierwszych akcji, 19 grudnia, uderzono w ponad 70 celów w centralnej Syrii, wykorzystując lotnictwo, śmigłowce szturmowe i artylerię.

Naloty odbywają się w szczególnie niestabilnym momencie dla Syrii. Po obaleniu w grudniu 2024 roku reżimu Baszar al-Asad kraj formalnie zakończył trwającą 13 lat wojnę domową, jednak sytuacja polityczna i bezpieczeństwa pozostaje krucha. Władzę przejął Ahmed al-Sharaa, znany wcześniej jako Abu Mohammed al-Dżolani.

Choć ISIS zostało w Syrii znacząco osłabione, ugrupowanie nie zniknęło całkowicie. W 2025 roku odpowiadało za serię ataków, głównie przeciwko siłom kurdyjskim na północnym wschodzie kraju. Amerykańskie władze podkreślają, że operacja "Hawkeye Strike" ma zapobiec odbudowie struktur terrorystycznych i wysłać jasny sygnał odstraszający.

Wybrane dla Ciebie