Są to pacjenci bezobjawowi, ale w sytuacji gdy pacjent nie ma zagrożenia zdrowia i życia, kiedy zakończone jest leczenie, rodziny decydują się zabierać pacjentów do domu, taki pacjent zgłaszany jest do sanepidu w Sieradzu i objęty nadzorem - powiedziała Grażyna Kieszniewska, rzecznik szpitala w Sieradzu.
Prezydent miasta Paweł Osiewała podkreśla, że obecnie kluczowe jest osób, które mogły mieć kontakt z zakażonymi.
Starosta powiatu sieradzkiego Mariusz Bądzior dodaje, że placówki zajmujące się seniorami będą izolowane lub całkowicie zamknięte. Ograniczone zostanie także funkcjonowanie urzędów oraz innych instytucji państwowych.