Woda zalała jedną z dróg, porywając przy tym samochody. Zginęły co najmniej dwie osoby, a wiele zostało rannych.
To był dramat, jeśli mam być szczery. Znamy to zjawisko z okresu zimowego. Tym razem coś takiego wydarzyło się latem. Spójrzcie na to, ponoć są ofiary śmiertelne. To prawdziwy dramat. Władze zdają sobie sprawę z problemów, które są na naszych drogach, a mimo to coś - powiedział jeden z kierowców.