Pierwotnie pokazano spadek o 23 proc., zresztą to nie jest uderzenie tylko w Polskę. To uderzenie w Czechy, Słowację, Węgry, Litwę, Estonię – które miały spadek o 24 proc. Czyli nie dajcie sobie wmówić tym mediom, które mówią, że to jest efekt braku praworządności, czy walki z Polską przez Brukselę. Nie, przecież z Estonią nikt nie walczy. To jest grzeczne bardzo państwo członkowskie - powiedział Morawiecki.|
Na pewno będziemy walczyć o to, żeby końcowy kształt tego budżetu był zupełnie inny