Łódzki konstruktor bomby, która ciężko raniła policjanta, skazany na 8 lat więzienia

Sąd Okręgowy w Łodzi skazał 41-letniego Roberta N. na 8 lat więzienia za to, że skonstruował bombę, która eksplodowała, w czasie gdy w jego mieszkaniu doszło do interwencji policji. Ranne zostały wówczas cztery osoby. Robert N. został też skazany za wytwarzanie substancji wybuchowych i posiadanie amunicji bez wymaganego zezwolenia.

zdjęcie
To jest kwestia symboliczna, bo nic mi nie zwróci wzroku czy sprawnej dłoni. Zadowolony jestem, uważam, że wyrok był sprawiedliwy - powiedział Marcin Miniak, poszkodowany policjant.

Obrońca Roberta N. Piotr Maciejewski nie zgadza się z częścią wyroku sądu. Wskazał, że jego klient przyznał się do posiadania materiałów wybuchowych, jednak nie posiadał amunicji.

Oprócz kary wiezienia Rober N. musi zapłacić zadośćuczynienie: 25 tys. na rzecz ranionego st. sierż. Marcina Miniaka, który najbardziej ucierpiał w czasie eksplozji, 20 tys. na rzecz strażaka, który również został raniony oraz 10 tys. dla funkcjonariuszki policji uczestniczącej w akcji.

Drugą osobą, która usłyszała wyrok w tej sprawie, jest także 41-letni Piotr K. To on sprzedawał wytworzone ładunki myśliwym. Piotr K. ma spędzić w więzieniu dwa lata i cztery miesiąceza produkcję substancji wybuchowych bez wymaganego zezwolenia i posiadanie amunicji.

Wybrane dla Ciebie