Kto zabił Rysia dla zabawy?
Ryś euroazjatycki – z gatunku, który jest w Polsce rzadki i objęty całkowitą ochroną – został zastrzelony w okolicy Sokółki na Podlasiu. Martwe zwierzę znaleziono na podwórku jednego z myśliwych. Miało odcięte łapy i głowę – a to każe naukowcom sądzić, że do rysia ktoś strzelił celowo, żeby zrobić z niego myśliwskie trofeum.

Jak dodał, ciało zwierzęcia było ogołocone ze skóry oraz kończyn.
– Do pewnego czasu nie byliśmy pewni (że to ryś – red.), bo uzyskaliśmy tylko tuszę tego zwierzęcia. Nie było znaków takich charakterystycznych. Trudno było poznać początkowo co to jest. Natomiast badania genetyczne potwierdziły, że był to ryś – stwierdził Schmidt.
Zdaniem przyrodnika Adama Wajraka, brakujące części ciała rysia stały się trofeami myśliwego.
– Dlatego nie ma skóry, dlatego nie ma kończyn, dlatego nie ma głowy, bo to są tak zwane trofea, czyli to, czego kłusownik potrzebuje ze zwierzęcia – ocenił Wajrak.