ŚwiatKoniec "pandorogate". Chiara Ferragni uniewinniona po głośnym skandalu charytatywnym

Koniec "pandorogate". Chiara Ferragni uniewinniona po głośnym skandalu charytatywnym

Po niemal dwóch latach medialnej burzy włoska influencerka modowa Chiara Ferragni została oczyszczona z zarzutów oszustwa związanego z kampanią promującą świąteczny tort pandoro. Sąd w Mediolanie uniewinnił ją oraz dwóch współoskarżonych w przyspieszonym postępowaniu, kończąc jedną z najgłośniejszych afer ostatnich lat w świecie influencerów.

Sanremo - Il Presidente della Repubblica Sergio Mattarella con Amadeus, Gianni Morandi e Chiara Ferragni, in occasione della LXXIII edizione del Festival di Sanremo oggi 7 febbraio 2023.
(Foto di Paolo Giandotti - Ufficio per la Stampa e la Comunicazione della Presidenza della Repubblica)
Sanremo - Il Presidente della Repubblica Sergio Mattarella con Amadeus, Gianni Morandi e Chiara Ferragni, in occasione della LXXIII edizione del Festival di Sanremo oggi 7 febbraio 2023. (Foto di Paolo Giandotti - Ufficio per la Stampa e la Comunicazione della Presidenza della Repubblica)
Źródło zdjęć: © wikipedia | redakcja ipolska24.pl

Sprawa dotyczyła sprzedaży designerskich różowych pandoro oraz jajek wielkanocnych sygnowanych nazwiskiem Ferragni. Produkty były reklamowane jako element akcji charytatywnej, z której dochód miał wspierać szpital dziecięcy w Turynie oraz organizacje pomagające najmłodszym. Konsumenci uwierzyli, że ich zakupy bezpośrednio przyczyniają się do zbiórki funduszy.

W toku śledztwa ustalono jednak, że producent tortu – firma Balocco – przekazał szpitalowi jednorazową darowiznę w wysokości 50 tysięcy euro jeszcze przed wprowadzeniem produktu na rynek. Informacja ta stała się punktem zapalnym skandalu, który szybko zyskał nazwę "pandorogate" i wywołał falę krytyki wobec influencerki.

Ferragni, obserwowana przez około 28 milionów użytkowników Instagrama, przyznała wówczas, że jej firmy zarobiły na kampanii około miliona euro i zadeklarowała przekazanie równowartości tej kwoty na rzecz szpitala. Mimo to włoski urząd ochrony konkurencji nałożył w 2023 roku na nią karę finansową w wysokości miliona euro za wprowadzającą w błąd komunikację marketingową.

Do sprawy dołączyły również jajka wielkanocne marki Ferragni. W ramach ugody influencerka zgodziła się przekazać 1,2 miliona euro na cele charytatywne, by zakończyć spór dotyczący ich promocji. Niedługo później prokuratura postawiła jej oraz jej wspólnikowi biznesowemu, Fabio Damato, zarzut oszustwa kwalifikowanego, domagając się kary więzienia.

Sąd w Mediolanie nie podzielił jednak stanowiska oskarżycieli. Uznał, że nie doszło do przestępstwa w zaostrzonej formie, m.in. dlatego że organizacja konsumencka wycofała pierwotną skargę po zawarciu porozumienia. W jego ramach Ferragni zobowiązała się do wypłaty odszkodowań konsumentom oraz wsparcia organizacji pomagających kobietom doświadczającym przemocy.

Po ogłoszeniu wyroku influencerka nie kryła emocji. Podkreśliła, że decyzja sądu oznacza dla niej "koniec koszmaru", który trwał dwa lata, i wyraziła ulgę, że – jak stwierdziła – sprawiedliwości stało się zadość.

Choć uniewinnienie zamyka sprawę sądową, skutki skandalu okazały się dotkliwe. Afera znacząco nadszarpnęła wizerunek marki Ferragni i odbiła się na jej życiu prywatnym – w ubiegłym roku rozpadło się jej małżeństwo z włoskim raperem Fedez. Sprawa miała również szersze konsekwencje: we Włoszech zaostrzono przepisy dotyczące transparentności działań fundraisingowych prowadzonych przez influencerów.

Wyrok w Mediolanie kończy jeden z najbardziej symbolicznych sporów na styku marketingu, mediów społecznościowych i filantropii, który na długo pozostanie przestrogą dla całej branży.

Wybrane dla Ciebie