Do incydentu doszło w środę 15 lipca po południu. Mężczyzna podczas zwiedzania obozu pozował do zdjęć, wykonując gest pozdrowienia hitlerowskiego. Zdjęcia robił mu jego znajomy.
Funkcjonariusze natychmiast przejęli Kolumbijczyka i przewieźli go do oświęcimskiej komendy. Tam policjanci z Wydziału Kryminalnego zabezpieczyli telefon, na którym znajdowały się kompromitujące fotografie.
Jak ustalili śledczy, 34-latek legalnie przebywa w Polsce i pracuje w jednej z firm na terenie województwa wielkopolskiego.
Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i dobrowolnie poddał karze 2000 złotych grzywny oraz podania wyroku do publicznej wiadomości.
Za propagowanie nazizmu grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do dwóch lat.
Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu.
To kolejny przypadek, w którym cudzoziemiec został ukarany za propagowanie faszyzmu na terenie jednego z najbardziej symbolicznych miejsc pamięci Holokaustu.