Kaczyński szantażowany przez “zbielaninę”.

Prezes PiS cieszy się chwilową ulgą. Za dużą cenę — rozdając stołki ministrów i posady w państwowych instytucjach — kupił sobie poparcie małych partii w Sejmie, dzięki czemu odzyskał arytmetyczną większość.

zdjęcie<p>Warszawa, 23.07.2021. Wicepremier, prezes Prawa i Sprawiedliwoœci Jaros³aw Kaczyñski (C-dó³), wicemarsza³ek Sejmu Ryszard Terlecki (L), minister obrony narodowej Mariusz B³aszczak (P) oraz pos³owie PiS Waldemar Andzel (P-góra) i Leonard Krasulski (C-góra) na sali obrad Sejmu w Warszawie, 23 bm. Podczas trzeciego dnia posiedzenia odbêdzie siê m.in. œlubowanie Rzecznika Praw Obywatelskich. (aldg) PAP/Radek Pietruszka</p>

Najwięcej zapłacił formacji zwanej złośliwie “zbielaniną”. Nazwa nie jest przypadkowa. To zbieranina posłów z różnych formacji, kierowana przez Adama Bielana. Z kolei Marian Banaś obawia się, że Kaczyński, mając znów większość w Sejmie, uchyli mu immunitet i wsadzi za kraty. Dlatego szef NIK przygotowuje kanonadę wymierzoną w PiS. Oj, będzie się działo — zapowiadają autorzy podcastu “Stan po Burzy” Agnieszka Burzyńska z “Faktu” oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Wybrane dla Ciebie