Już trzy kobiety zgłosiły, że zostały napadnięte w centrum Łodzi. Zarzuty dla 29-latka
Policja zatrzymała 29-latka, który podejrzany jest o napaść na trzy kobiety w poniedziałek (25.02) nad ranem w centrum Łodzi. Zaczęło się od studentki, która o napaści i kontrowersyjnej interwencji policji napisała w sieci.
Studentka, która jako pierwsza zgłosiła napaść, zarzuca funkcjonariuszom, że nie udzielili jej pomocy. „Pani Policjantka przez radio informowała, że dziewczyna czuje się dobrze (mimo że wrzeszczałam, żeby mi pomogli), a Pan Policjant krzyczał na mnie, że zamiast robić sceny to może lepiej bym się wychyliła przez okno i wyglądała za sprawcą” – napisała na Facebooku (pisownia zgodna z oryginałem).
W swoim wpisie podkreśla, że chwilę po tym, jak napastnik odszedł, wezwała policję. Zaznaczyła, że na funkcjonariuszy czekała aż 25 minut. W tej sprawie toczy się odrębne śledztwo. Kopania poinformował, że kluczowe będą treści rozmów z dyspozytorem numeru 112.