"Jachty, odrzutowce i miliardy znikały z dokumentów. BBC ujawnia kulisy majątku Abramowicza".

Poważne zarzuty wobec największej na świecie firmy audytorskiej. Dziennikarskie śledztwo BBC Panorama i Bureau of Investigative Journalism wskazuje, że cypryjski oddział Deloitte miał uczestniczyć w działaniach, które pozwalały ukrywać majątek Romana Abramowicza i ograniczać jego zobowiązania podatkowe.

AbramowiczAbramowicz
Źródło zdjęć: © wikiepedia

Według ujawnionych dokumentów chodzi o aktywa warte setki milionów dolarów, w tym luksusowe nieruchomości, prywatne odrzutowce, śmigłowce i superjachty. W jednym z przypadków majątek o wartości około 672 mln dolarów miał zniknąć z ksiąg rachunkowych należącej do Abramowicza spółki po zastosowaniu dokumentów opatrzonych wcześniejszymi datami.

Śledztwo opiera się na tysiącach dokumentów dotyczących sieci spółek offshore zarządzanych z Cypru. Materiały pochodzą z wycieku znanego jako "Cyprus Confidential", analizowanego przez międzynarodowe grono dziennikarzy śledczych.

W centrum sprawy znalazły się cypryjskie spółki powiązane z Abramowiczem oraz firma MeritServus, która przez lata zajmowała się obsługą jego struktur biznesowych. Do 2005 roku MeritServus należała do Deloitte, a po formalnym rozdzieleniu obie firmy nadal miały blisko współpracować.

Jednym z kluczowych przykładów jest spółka Amiscan Investments. W projekcie sprawozdania finansowego za 2003 rok wykazywała ona luksusowe aktywa o wartości 672 mln dolarów. Były wśród nich nieruchomości w Wielkiej Brytanii i Francji, prywatne samoloty, śmigłowce i jachty, w tym wart blisko 150 mln dolarów Pelorus.

Po zmianie przepisów na Cyprze, które zwiększyły obowiązki informacyjne spółek, miała powstać koncepcja przeniesienia tych aktywów do podmiotu zarejestrowanego na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych.

Problem w tym, że z dokumentów wynika, iż operację tę przedstawiono tak, jakby została przeprowadzona trzy lata wcześniej.

Deloitte Cyprus miało następnie zaakceptować przedstawioną dokumentację jako wystarczającą do usunięcia aktywów z bilansu cypryjskiej spółki.

W efekcie, gdy sprawozdanie za 2003 rok zostało zatwierdzone, majątek wart setki milionów dolarów zniknął z ksiąg Amiscan. W dokumentacji pozostały aktywa o wartości zaledwie około 75 tys. dolarów.

Jeszcze poważniejszy wątek dotyczy potencjalnego unikania opodatkowania.

Według ustaleń dziennikarzy doradcy związani z MeritServus mieli tworzyć dokumentację sugerującą, że jedna ze spółek Abramowicza nie była faktycznym właścicielem określonych środków, lecz jedynie zarządzała nimi w imieniu spółki matki z Brytyjskich Wysp Dziewiczych.

Takie rozwiązanie mogło oznaczać, że dochody nie podlegały opodatkowaniu na Cyprze.

W ujawnionej korespondencji z 2005 roku przedstawiciele Deloitte mieli wskazywać na konieczność zmian w księgach rachunkowych, obejmujących m.in. salda kont bankowych, przychody odsetkowe oraz rachunek zysków i strat.

Zdaniem cytowanego przez BBC prawnika Andrew Mitchella KC przedstawione materiały mogą wskazywać na bardzo poważne naruszenia. Ekspert ocenił, że w podobnej sytuacji brytyjskie organy podatkowe mogłyby rozważać postępowanie karne.

Kolejny przypadek dotyczył spółki Electus Investments i majątku o wartości przekraczającej 10 mld dolarów.

Także tutaj, według dziennikarskiego śledztwa, dokumenty miały zostać opatrzone wstecznymi datami, by stworzyć wrażenie, że właścicielem aktywów od lat była spółka zarejestrowana na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, a nie jej cypryjski odpowiednik.

Gdy opublikowano później sprawozdanie finansowe cypryjskiej Electus Investments, wykazywała ona aktywa warte zaledwie około 145 tys. dolarów.

BBC i partnerzy śledztwa zwracają uwagę, że cała sprawa pokazuje rolę profesjonalnych firm doradczych w tworzeniu skomplikowanych struktur offshore dla najbogatszych klientów.

Prawnicy Romana Abramowicza zdecydowanie odrzucają zarzuty. Podkreślają, że oligarcha nie zajmował się bieżącym zarządzaniem poszczególnymi spółkami i korzystał z porad profesjonalnych doradców, co samo w sobie było legalne.

Zaprzeczają również, jakoby Abramowicz wiedział o fałszowaniu dokumentów, zatwierdzał takie działania lub sam nimi kierował.

Deloitte Cyprus oświadczyło natomiast, że działało zgodnie z obowiązującymi przepisami. Firma zaznacza również, że dokumenty będące przedmiotem śledztwa pochodzą sprzed ponad dwóch dekad i nie znajdują się już w jej zasobach.

Sprawa wpisuje się w znacznie szerszy kontekst działalności Romana Abramowicza. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Wielka Brytania objęła go sankcjami, a oligarcha został zmuszony do sprzedaży Chelsea FC.

Na Jersey zamrożono również aktywa powiązane z nim o wartości około 5,4 mld funtów. Toczy się tam postępowanie karne, którego zasadność Abramowicz kwestionuje.

Nowe ustalenia BBC mogą zwiększyć presję nie tylko na samego oligarchę, ale również na firmy audytorskie, prawników i doradców, którzy przez lata obsługiwali wielomiliardowe majątki ukryte za siecią zagranicznych spółek.

Wybrane dla Ciebie