"Bili go pięściami i tłuczkiem, potem wyciągnęli nóż. Zabrali nawet buty".

Brutalny finał spotkania w jednym z mieszkań w centrum Rybnika. Według ustaleń śledczych 20-letni mężczyzna i jego 17-letnia znajoma mieli pobić młodego mieszkańca powiatu rybnickiego, grozić mu nożem, a następnie zabrać telefon, buty i biżuterię. Oboje decyzją sądu trafili do tymczasowego aresztu.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do zdarzenia doszło w mieszkaniu przy Placu Wolności. Przebywała tam grupa osób, która wspólnie spożywała alkohol. W pewnym momencie między uczestnikami spotkania doszło do awantury.

Jak ustalili kryminalni, 20-latek miał najpierw zaatakować pokrzywdzonego, uderzając go pięściami po głowie i całym ciele. Następnie zabrał mu telefon komórkowy.

Na tym jednak przemoc się nie zakończyła. Chwilę później mężczyzna wraz z 17-letnią kobietą mieli ponownie zaatakować 20-latka.

Według śledczych pokrzywdzony był bity po całym ciele, a 17-latka miała dodatkowo uderzyć go kuchennym tłuczkiem. Następnie napastnicy mieli zagrozić mu nożem i zabrać buty oraz biżuterię.

O sprawie policja dowiedziała się dzięki przypadkowemu świadkowi. Mężczyzna zauważył w centrum miasta rannego 20-latka z obrażeniami głowy i powiadomił służby.

Na miejsce skierowano policyjne patrole, które rozpoczęły poszukiwania osób mogących mieć związek ze zdarzeniem.

W trakcie działań zatrzymano łącznie sześć osób: dwie kobiety w wieku 17 i 18 lat oraz czterech mężczyzn mających od 17 do 27 lat.

Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza. Po analizie zgromadzonych dowodów policjanci ustalili, że za rozbój mają odpowiadać 20-latek i jego 17-letnia znajoma.

Na wniosek śledczych i prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obojga podejrzanych tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia może im grozić kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie