ŚwiatIzrael zatwierdza zawieszenie broni w Strefie Gazy: przełom w sprawie zakładników i więźniów

Izrael zatwierdza zawieszenie broni w Strefie Gazy: przełom w sprawie zakładników i więźniów

Po wielogodzinnych obradach gabinetu izraelski rząd zatwierdził porozumienie, które otwiera drogę do zawieszenia broni w Strefie Gazy oraz rozpoczęcia wymiany zakładników i więźniów. Premier Beniamin Netanjahu ogłosił, że umowa przewiduje uwolnienie wszystkich zakładników – zarówno żywych, jak i tych, którzy zginęli w trakcie konfliktu.

Strefa Gazy
Strefa Gazy
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

Zgodnie z ustaleniami, izraelskie wojsko wycofa się do linii kontrolnych obejmujących około 53% obszaru Gazy. Hamas w ciągu 72 godzin ma zwolnić 20 żywych zakładników i przekazać ciała 28 kolejnych. W odpowiedzi Izrael wypuści około 250 więźniów skazanych na dożywocie oraz 1700 mieszkańców Gazy zatrzymanych po atakach z października 2023 roku.

Porozumienie przewiduje również masowy napływ pomocy humanitarnej – do Gazy ma wjechać 400 ciężarówek dziennie z żywnością, lekami i paliwem. W monitorowaniu rozejmu wezmą udział międzynarodowe siły, w tym kontyngenty z Egiptu, Kataru i Turcji, koordynowane przez amerykańskie Centralne Dowództwo.

Choć uzgodnienie stanowi historyczny krok, nie rozwiązuje kluczowych kwestii spornych – rozbrojenia Hamasu ani przyszłości politycznej Gazy. Hamas jasno zadeklarował, że nie złoży broni bez powstania państwa palestyńskiego. Plan amerykański przewiduje natomiast tymczasową administrację technokratyczną, a docelowo – przekazanie władzy Autonomii Palestyńskiej.

Zatwierdzenie porozumienia wywołało emocje po obu stronach konfliktu. W Tel Awiwie tysiące Izraelczyków świętowało decyzję, domagając się szybkiego powrotu zakładników do domów. W Strefie Gazy wielu mieszkańców mówiło o "pierwszej nadziei od dwóch lat".

Konflikt, który rozpoczął się po ataku Hamasu 7 października 2023 r., pochłonął według danych władz Gazy ponad 67 tysięcy ofiar, w tym ponad 20 tysięcy dzieci. ONZ uznała te dane za wiarygodne, choć Izrael nie zgadza się z tymi statystykami.

Choć porozumienie nie kończy wojny, wielu obserwatorów uważa je za pierwszy realny krok ku szerszemu uregulowaniu konfliktu, który od dwóch lat destabilizuje Bliski Wschód.

izraelstrefa gazynetanyahu

Wybrane dla Ciebie