Irlandia w korkach. Kierowcy protestują przeciw drożyźnie paliw
Na głównych drogach w Republice Irlandii pojawiły się powolne konwoje pojazdów, które mają zwrócić uwagę na rosnące ceny paliw. Protesty powodują poważne utrudnienia w ruchu, a kierowcy są proszeni o zaplanowanie podróży z dużym zapasem czasu.
Akcje odbywają się w wielu częściach kraju, szczególnie na trasach prowadzących do Dublin oraz w pobliżu największych miast. O sytuacji informuje Garda Síochána, która nadzoruje ruch i stara się minimalizować skutki protestów na kluczowych drogach, takich jak M1, N2, N3, N4, N7 i N11.
Utrudnienia odczuwają także pasażerowie udający się na Dublin Airport. Władze portu lotniczego apelują o wcześniejsze wyruszenie w drogę, aby uniknąć spóźnień na loty.
Protesty to odpowiedź na gwałtowny wzrost cen paliw, który – jak wskazują eksperci – ma związek z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie. Zamknięcie strategicznej trasy transportowej, jaką jest Cieśnina Ormuz, znacząco ograniczyło globalny handel ropą, odpowiadający za około 20% światowych dostaw.
Efekty są widoczne na stacjach paliw w całym kraju. Ceny oleju napędowego sięgają średnio około 2,14 euro za litr, a benzyny około 1,91 euro, przy czym w niektórych regionach są jeszcze wyższe.
W proteście bierze udział około 200 pojazdów, w tym ciężarówki i traktory, które poruszają się bardzo wolno, blokując ruch na wielu odcinkach. Utrudnienia odnotowano m.in. w rejonie Moate, Tullamore, Portlaoise, Athenry czy na trasach w kierunku Navan i Kilcock. Szczególnie trudna sytuacja panuje na autostradzie M7, gdzie ruch w obu kierunkach jest spowolniony przez protestujących.
Do sytuacji odniósł się wicepremier Irlandii Simon Harris, który zapowiedział zwołanie specjalnego spotkania poświęconego problemom energetycznym. Rozmowy mają dotyczyć zarówno obecnego kryzysu, jak i możliwych działań łagodzących jego skutki dla kierowców i gospodarki.
Na razie nie wiadomo, jak długo potrwają protesty, jednak już teraz mają one wyraźny wpływ na codzienne funkcjonowanie transportu w całym kraju.