Gaz drożeje o ponad 20 proc. Sri Lanka pod presją globalnego kryzysu energetycznego
Mieszkańcy Sri Lanka muszą przygotować się na kolejne podwyżki kosztów życia. Władze oraz dostawcy energii zdecydowali o znaczącym wzroście cen gazu LPG, który jest podstawowym źródłem energii w wielu gospodarstwach domowych.
Jak wynika z najnowszych informacji, ceny gazu wzrosły nawet o około 20–23 procent. Największy państwowy dostawca – Litro Gas – podniósł cenę popularnej butli o wadze 12,5 kg do około 4765 rupii, co oznacza wzrost o blisko 19 procent. Z kolei prywatny operator LAUGFS zwiększył ceny jeszcze bardziej – do około 5700 rupii za tę samą pojemność.
Podwyżki są bezpośrednio związane z gwałtownym wzrostem cen energii na świecie. Eksperci wskazują na napięcia geopolityczne i zakłócenia w dostawach surowców, szczególnie w regionie Bliskiego Wschodu. Wyższe koszty transportu oraz importu gazu dodatkowo pogłębiają problem.
Sri Lanka, która niemal w całości uzależniona jest od importu paliw, szczególnie mocno odczuwa skutki globalnego kryzysu. W ostatnich tygodniach kraj wprowadzał już szereg nadzwyczajnych środków – od racjonowania paliw po ograniczenia w funkcjonowaniu administracji i transportu.
Władze uspokajają, że dostawy gazu na kwiecień są zabezpieczone, jednak nie ukrywają, że sytuacja pozostaje trudna. Każde dalsze pogorszenie warunków na światowych rynkach może oznaczać kolejne podwyżki.
Dla mieszkańców oznacza to realny wzrost kosztów codziennego życia. Gaz LPG jest bowiem podstawowym paliwem wykorzystywanym w kuchniach, a jego drożenie bezpośrednio wpływa na ceny żywności i usług.
Eksperci ostrzegają, że jeśli globalny kryzys energetyczny się przedłuży, Sri Lanka może stanąć przed jeszcze większymi wyzwaniami gospodarczymi, podobnymi do tych, które kraj przeżywał w czasie kryzysu finansowego w 2022 roku.