Huragan Melissa uderza w Karaiby. Jamajka przygotowuje się na najgorsze
Huragan Melissa, osiągający prędkość wiatru przekraczającą 252 km/h, zbliża się do Jamajki i może okazać się najpotężniejszą burzą w historii wyspy. Meteorolodzy ostrzegają, że żywioł, zaklasyfikowany jako huragan piątej kategorii w skali Saffira-Simpsona, w najbliższych godzinach może jeszcze bardziej przybrać na sile.
Melissa od kilku dni sieje postrach na Karaibach. Jej powolne przemieszczanie się sprawia, że zagrożenie jest wyjątkowo groźne – intensywne opady i huraganowy wiatr dłużej oddziałują na poszczególne regiony. Według doniesień amerykańskich mediów, do tej pory zginęło co najmniej siedem osób: trzy na Jamajce, trzy w Haiti i jedna w Dominikanie.
Władze Jamajki ogłosiły obowiązkowe ewakuacje mieszkańców terenów nadmorskich. – Nie czekaj, nie ryzykuj swoim życiem. Jeśli mieszkasz na nisko położonych terenach – wyjedź natychmiast i zabezpiecz to, co możesz – zaapelował minister pracy i bezpieczeństwa publicznego Pearnel Charles Jr.
Dla ewakuowanych przygotowano około 900 schronów, jednak, jak podaje "New York Times", w poniedziałkowy wieczór schronienie znalazło tam zaledwie 1,7 tys. osób, choć zakładano, że będzie ich nawet 50 tysięcy.
Premier Andrew Holness ostrzega przed katastrofalnymi skutkami uderzenia huraganu, szczególnie w zachodniej części kraju. – Nie sądzę, aby jakakolwiek infrastruktura w tym regionie wytrzymała huragan kategorii 5. Zniszczenia mogą być ogromne – powiedział w rozmowie z CNN.
Narodowe Centrum Huraganów USA prognozuje opady deszczu sięgające nawet 1000 litrów na metr kwadratowy oraz fale sztormowe do czterech metrów wysokości. Synoptycy ostrzegają także przed licznymi osuwiskami i lawinami błotnymi.
Amerykańskie ambasady w krajach karaibskich wydały komunikaty dla obywateli USA, wzywając do opuszczenia wysp lub znalezienia bezpiecznych schronów. Na Jamajce, Bahamach, Haiti i Kubie działają ograniczone usługi konsularne, a władze apelują o ostrożność i przygotowanie się na poważne utrudnienia.
Melissa, nazywana już "najsilniejszą burzą roku na świecie", może w najbliższych dniach uderzyć także we wschodnią Kubę, Haiti, Dominikanę oraz Bahamy. Eksperci ostrzegają, że ciśnienie w centrum huraganu spadło do poziomu niższego niż w przypadku pamiętnego Katriny z 2005 roku, co czyni Melissę jeszcze bardziej nieprzewidywalną i niszczycielską.
Jamajka i cały region Karaibów stają dziś przed jednym z największych wyzwań pogodowych w swojej historii.