Władze miasta muszą przede wszystkim uregulować ruch hulajnóg elektrycznych. Poruszający się na nich nie wiedzą, czy mają jechać po chodniku, czy po ulicy. Nie byliśmy na to przygotowani - stwierdziła Gema Gomez, kierowca autobusu z Madrytu.
Kłopotem nie jest tylko niejasny status hulajnóg w ruchu drogowym, ale też miejsca, w których są porzucane przez osoby korzystające z bezstacyjnych systemów wypożyczających.