Wyniki, które zmieniają układ sił
Lokale wyborcze zamknięto o godzinie 19:00, a pierwsze cząstkowe wyniki zaczęły napływać około 20:00. Z każdą kolejną aktualizacją przewaga opozycji rosła.
Z danych obejmujących ponad dwie trzecie okręgów wyborczych wynika, że TISZA zdobywa ponad 53 proc. głosów. Rządzący dotąd Fidesz uzyskuje około 38 proc., a trzecia siła polityczna – Mi Hazánk – oscyluje w granicach 6 proc.
Frekwencja była bardzo wysoka i wyniosła blisko 78 proc., co pokazuje ogromne zainteresowanie obywateli tymi wyborami.
Orbán: "To bolesny wynik"
Jeszcze przed ogłoszeniem pełnych rezultatów Viktor Orbán przyznał, że jego ugrupowanie poniosło porażkę.
– To bardzo bolesne. Będziemy w opozycji – powiedział premier, dziękując jednocześnie swoim wyborcom za wsparcie. Podkreślił, że jego obóz polityczny nie zamierza się wycofywać z życia publicznego i zapowiedział dalszą działalność.
Wkrótce potem potwierdzono, że Orbán osobiście zadzwonił do Pétera Magyara, aby pogratulować mu zwycięstwa.
Radość nad Dunajem
W Budapeszt atmosfera była daleka od politycznej powagi. Nad brzegiem Dunaju zgromadziły się tłumy zwolenników opozycji, którzy świętowali wyniki wyborów.
Relacje z miejsca wskazują, że wraz z napływem kolejnych danych entuzjazm rósł. W centrum miasta pojawiło się wielu młodych ludzi, a wieczór wyborczy szybko przerodził się w spontaniczne święto.
Co dalej?
Choć wszystko wskazuje na wyraźne zwycięstwo TISZY, wciąż nie jest przesądzone, czy partia uzyska większość konstytucyjną, która pozwoliłaby jej na głębokie zmiany w systemie politycznym.
Eksperci podkreślają, że nawet w przypadku przejęcia władzy sytuacja polityczna w kraju pozostanie dynamiczna. Pojawiają się również głosy, że Viktor Orbán – mimo porażki – może jeszcze odegrać znaczącą rolę w przyszłości.
Nowy rozdział dla Węgier
Wyniki wyborów mogą oznaczać koniec trwających od 16 lat rządów Viktora Orbána i początek nowego etapu w historii kraju.
Dla wielu obserwatorów to wydarzenie o znaczeniu nie tylko krajowym, ale również europejskim – mogące wpłynąć na układ sił w regionie i relacje Węgier z Unią Europejską.
Ostateczne wyniki wyborów poznamy po zakończeniu liczenia wszystkich głosów. Już teraz jednak wiadomo, że był to jeden z najważniejszych politycznych wieczorów w najnowszej historii Węgier.