Sprawą od pewnego czasu zajmowali się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Analizowali informacje dotyczące działalności jednej ze stacji diagnostycznych w powiecie ostródzkim.
Zgromadzony materiał doprowadził śledczych do dwóch 51-letnich pracowników stacji. Policja podejrzewa, że mężczyźni za korzyści majątkowe wprowadzali do systemu informacje o pozytywnym przejściu badania technicznego i potwierdzali nieprawdę w dokumentacji.
Do zatrzymań doszło 17 września. Oprócz dwóch diagnostów w ręce policjantów trafił także 48-letni mieszkaniec regionu.
Według śledczych mężczyzna miał przekazać diagnostom łapówkę w zamian za uzyskanie odpowiedniego wpisu bez faktycznego przeprowadzenia obowiązkowego badania pojazdu.
Cała trójka usłyszała już zarzuty. Dwaj pracownicy stacji mają odpowiadać za przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z wykonywaniem funkcji publicznej oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentach. 48-latkowi przedstawiono natomiast zarzut przekupstwa.
Za przestępstwa korupcyjne objęte postępowaniem może grozić kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo nadal trwa. Policjanci analizują zabezpieczoną dokumentację i sprawdzają, czy podobnych przypadków mogło być więcej. Nie wykluczają także kolejnych zatrzymań.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Ostródzie, Ośrodka Zamiejscowego w Morągu.