Gigantyczne wpływy z mandatów za brak maseczek ochronnych
Ponad 310 milionów rupii (16,5 miliona złotych) zebrano w ciągu niespełna roku w samym tylko stanie Maharasztra z mandatów, wystawianych za brak maseczki w środkach komunikacji miejskiej.

Z powodu ogromnej liczby zakażonych, a także w obawie przed kolejnymi falami pandemii koronawirusa, lokalne władze w Bombaju wprowadziły w kwietniu 2020 roku obowiązek zakrywania nosa i ust w pojazdach transportu publicznego, rozszerzony następnie na obowiązek noszenia maseczek ochronnych we wszystkich miejscach publicznych.
Za nieprzestrzeganie nakazu groziły mandaty w wysokości 200 rupii indyjskich (około 11 zł). Mimo to w okresie od kwietnia 2020 do marca 2021 złapano aż półtora miliona osób, które nie stosowały się do tych wymagań.
Lokalny budżet został zasilony dość sporą kwotą, ale rządzący podkreślają, iż znacznie bardziej woleliby widzieć mniejszą liczbę zakażonych i zmarłych w wyniku COVID-19.