Wypił nawet 40 piw i porwał flaminga z hotelu w Las Vegas. Miało być zabawnie, grozi mu pięć lat więzienia
Impreza w Las Vegas zakończyła się dla 34-letniego Kanadyjczyka wyjątkowo kosztownym żartem. Po wypiciu, jak sam przyznał, nawet 40 piw mężczyzna postanowił zabrać flaminga z hotelowego wybiegu i przetransportować go windą do swojego pokoju. Całe zajście zarejestrowały kamery monitoringu. Ptak został ranny, a sprawca stanął przed sądem, który uznał go za winnego znęcania się nad zwierzęciem.
A. Warkoczyńska