– Bezprawne prawo nie jest prawem. Ustawa kneblująca sędziów to po prostu rozwód z Europą i na to się nie godzimy – mówił w przemówieniu sędzia Tuleya.
– Zmierzamy w złym kierunku i trzeba się temu przeciwstawić – stwierdził jeden z uczestników protestu we Wrocławiu.
– Mam nadzieję, że demokracja w Polsce się utrzyma pomimo wszystkiego i ludzie przejrzą na oczy. Mam swoje lata, doświadczenia i dziwię się młodym, że nie biorą udziału w protestach – dodał.