Na miejscu szybko zjawiły się służby ratunkowe – łącznie interweniowało 15 strażaków z trzema wozami, a także policja i zespół ratownictwa medycznego. Jak informuje rzecznik małopolskiej straży pożarnej, kpt. Hubert Ciepły, świadkowie zdarzenia natychmiast ruszyli na pomoc i ugasili płomienie na ciele mężczyzny jeszcze przed przybyciem strażaków.
Nagrania z kamer monitoringu, jak przekazała policja, uchwyciły moment, w którym mężczyzna oblał się łatwopalną cieczą. Wkrótce po przybyciu na miejsce strażacy ugasili płonącego 47-latka, a medycy zajęli się jego przewiezieniem do jednego z krakowskich szpitali.
Przyczyny desperackiego kroku 47-latka nie są na razie znane.