Jak działa zasiewanie chmur?
Metoda polega na wprowadzaniu do atmosfery substancji – najczęściej jodku srebra – które przyspieszają kondensację i mają doprowadzić do opadów. W Delhi wykorzystano samolot Cessna, który wypuścił flary z jodkiem srebra i chlorkiem sodu nad kilkoma dzielnicami miasta.
Eksperyment zorganizowano wspólnie przez Indyjski Instytut Technologii w Kanpur oraz władze stolicy. Jednak, jak przyznali eksperci, w chmurach było zbyt mało wilgoci, by proces mógł zadziałać.
– Jedną z miar sukcesu jest deszcz, którego nie udało się uzyskać. To jednak dopiero początek prób, będziemy je kontynuować – powiedział prof. Manindra Agarwal z IIT Kanpur.
Smog w Delhi bije rekordy
W ostatnich tygodniach wskaźnik jakości powietrza (AQI) utrzymywał się na poziomie 300–400, czyli nawet 20 razy powyżej norm WHO. To efekt m.in. spalania odpadów, emisji przemysłowych i intensywnego ruchu drogowego.
Choć tym razem nie udało się wywołać opadów, naukowcy zauważyli pewną redukcję pyłu zawieszonego. Władze Delhi zapowiedziały kolejne próby – tym razem w okresie większej wilgotności.
Kontrowersyjna technologia
Zasiewanie chmur budzi jednak wiele wątpliwości. Eksperci ostrzegają, że to kosztowna i niepewna metoda, której skuteczność w poprawie jakości powietrza nie została potwierdzona badaniami.
Na świecie technika ta była stosowana m.in. w Chinach – przed igrzyskami olimpijskimi, a także w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie po eksperymentach pojawiły się niekontrolowane powodzie.
– Próby ingerencji w naturalne procesy atmosferyczne mają swoje ograniczenia i mogą prowadzić do nieprzewidzianych skutków – ostrzega Abinash Mohanty, ekspert ds. klimatu.
Powrót do pomysłu sprzed dekad
Poprzednie próby zasiewania chmur w Delhi odbyły się w 1957 i 1972 roku – wówczas chodziło jednak o walkę z suszą. Obecny eksperyment to pierwsze podejście, by wykorzystać tę metodę do zmniejszenia smogu.
Czy sztuczny deszcz okaże się realnym ratunkiem dla mieszkańców jednej z najbardziej zanieczyszczonych metropolii świata? Władze Delhi zapowiadają dalsze testy, ale wielu ekspertów twierdzi, że potrzebne są przede wszystkim długofalowe rozwiązania – od reformy transportu po walkę z niekontrolowanym spalaniem odpadów.