CBŚP zlikwidowało rodzinny biznes sutenerski w Poznaniu
Centralne Biuro Śledcze Policji zlikwidowało rodzinny biznes, który zarabiał na sieci agencji towarzyskich i zmuszaniu do prostytucji. Łącznie zatrzymano siedem osób. To między innymi matka, jej dwie córki i dwoje wnucząt. Wobec wszystkich sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące.

Grupa była podzielona na ściśle określone cele. Były tzw. telefonistki, które zajmowały się odbieraniem telefonów i kontaktowaniem pośrednio klientów do kobiet, które uprawiały prostytucję. Był tam też człowiek, który zajmował się dystrybucją telefonów, również uzyskiwaniem tych korzyści, rozdziałem. Były osoby, które wynajmowały mieszkania, udzielały tych mieszkań, dbały o nie. I był pan, który zajmował się dowożeniem klientów do tzw. domówek – tam, gdzie te kobiety swój proceder uprawiały - poinformował Łukasz Wawrzyniak z prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Zarzuty obejmują na razie tylko czerpanie korzyści z uprawiania cudzego nierządu. Nie mamy tutaj żadnych informacji na temat, czy była stosowana przemoc, groźby wobec tych kobiet - dodał prokurator.
Grupa działała na terenie Poznania i Gniezna od 7 lat. CBŚP szacuje, że podejrzani mogli w ten sposób zarobić nawet kilka milionów złotych.