Podczas procesu, obrończyni oskarżonego 27-latka, Elizabeth O’Connell wskazywała, że koronkowe stringi,jakie miała na sobie nastolatka wskazywały, że „była gotowa do poznania kogoś lub bycia z kimś”.
To właśnie bielizna była głównym dowodem w sprawie. Poszkodowana 17-latka twierdzi, że do stosunku doszło bez jej zgody. Sąd uznał jednak, że jej ubiór wskazywał co innego.
Od momentu ogłoszenia wyroku, w kilku państwach na świecie odbywają się tzw. “bieliźniane protesty”.
W Oksfordzie kilkadziesiąt osób protestowało w bieliźnie lub z bielizną w dłoniach.