Anna Faris uratowała się przed zatruciem tlenkiem węgla
Anna Faris i jej bliscy mogli się zatruć czadem. W wynajętym przez nich na Święto Dziękczynienia domku ulatniał się bowiem gaz. Podczas pobytu w nim dwójka członków rodziny aktorki poczuła się źle. Początkowo zwalili oni winę na chorobę wysokościową. Jednak gdy znaleźli się w szpitalu, okazało się, że to wszystko przez czad. Do domku przyjechała straż, która wykryła, że stężenie gazu jest w nim pięciokrotnie wyższe od dopuszczalnych norm.