900 tys. euro po powodzi? CBA zatrzymało sześć osób. W tle podejrzenie wielkiego wyłudzenia

Fikcyjne dokumenty, rzekome straty po powodzi i setki tysięcy euro wypłacone przedsiębiorcom – tak wygląda sprawa, którą badają śledczy. Funkcjonariusze CBA zatrzymali sześć osób podejrzewanych o udział w procederze. Sprawa dotyczy pieniędzy pochodzących również ze środków unijnych.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Mieli dostać pieniądze za szkody, których – według śledczych – nie było

26 sierpnia funkcjonariusze Delegatury CBA we Wrocławiu przeprowadzili szeroko zakrojoną akcję na Dolnym Śląsku. Zatrzymano sześć osób, wśród których znaleźli się przedstawiciele firm objętych śledztwem oraz były wysoko postawiony urzędnik Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

Śledczy przeszukali osiem miejsc. Działania objęły między innymi mieszkania zatrzymanych, a także miejsce zamieszkania biegłego, który wcześniej miał oszacować wysokość strat poniesionych przez przedsiębiorców. Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty oraz elektroniczne nośniki danych. W akcji uczestniczyli również funkcjonariusze Straży Granicznej.

Sprawę nadzoruje Prokuratura Europejska (EPPO).

900 tysięcy euro pod lupą śledczych

Według ustaleń śledczych problem dotyczy wniosków o pomoc finansową składanych po powodzi z września 2024 roku.

Między grudniem 2024 a listopadem 2025 roku przedstawiciele trzech przedsiębiorstw mieli wystąpić o wsparcie, wskazując straty związane z żywiołem. CBA ustaliło jednak, że przedstawione dokumenty mogły zawierać nieprawdziwe informacje.

Kluczowe znaczenie ma ustalenie, że woda powodziowa – według zgromadzonych przez śledczych danych – nie dotarła do siedzib firm, które wystąpiły o odszkodowania.

Mimo to Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego wypłaciła przedsiębiorcom co najmniej 900 tys. euro w formie pożyczek. Pieniądze pochodziły zarówno ze środków krajowych, jak i europejskich.

CBA prześwietliło setki wniosków

Sprawa zaczęła się od kontroli prowadzonej przez CBA od 29 kwietnia 2026 roku. Funkcjonariusze przeanalizowali około 900 wniosków dotyczących pomocy dla przedsiębiorców dotkniętych skutkami powodzi.

Ponad 50 dokumentów, opiewających łącznie na prawie 50 mln zł, poddano szczegółowej weryfikacji. Materiał zgromadzony podczas kontroli liczy ponad 11 tysięcy kart.

Śledczy porównywali między innymi dokumentację przedsiębiorców z mapami zasięgu powodzi. O dodatkowe informacje zwracali się również do kilkunastu instytucji, w tym Regionalnego Zarządu Wód Polskich we Wrocławiu, Ministerstwa Rozwoju i Technologii oraz Banku Gospodarstwa Krajowego.

Najpierw urzędy, później zatrzymania

13 sierpnia CBA skierowało do Prokuratury Europejskiej zawiadomienie dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa. EPPO wszczęła postępowanie i powierzyła jego prowadzenie wrocławskiej delegaturze Biura.

Kilka dni później, 19 sierpnia, funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację dotyczącą deklarowanych szkód. Czynności przeprowadzono między innymi w Urzędzie Miasta Jeleniej Góry oraz Urzędzie Gminy Jeżów Sudecki.

Teraz śledztwo weszło w kolejną fazę – zatrzymano sześć osób.

Trzy osoby trafią do aresztu

Podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Europejskiej, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące oszustwa związanego z uzyskiwaniem środków oraz składania fałszywych oświadczeń.

Wobec trzech osób, związanych z przedsiębiorstwami objętymi postępowaniem, prokurator skierował do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach wnioski o tymczasowe aresztowanie.

Pozostała trójka została zwolniona. Wobec tych osób zastosowano między innymi dozór Policji oraz poręczenia majątkowe.

Śledztwo jest wielowątkowe, a funkcjonariusze zapowiadają kolejne czynności. Niewykluczone więc, że sprawa wyłudzeń pieniędzy przeznaczonych dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź będzie miała dalszy ciąg.

Wybrane dla Ciebie