Ojciec – zdaniem sądu – poprzez brak nadzoru odpowiada za to, że Szymon wyszedł z placu zabaw. Nie ponosi on jednak odpowiedzialności za jego śmierć.
Wyrok, jakikolwiek by był, nie ma znaczenia. My cały czas przeżywamy to i do końca życia będziemy. Strata dziecka jest najgorszym, co mogło się w życiu wydarzyć dla każdego człowieka. To najgorszy wyrok, który musimy do końca życia przechodzić - powiedział Krzysztof Stąporowski, ojciec zmarłego Szymona.