– Stwierdziliśmy razem z bratową, że nie zamierzamy się odwoływać od wyroku. Zrobił to nieumyślnie, więc nie będziemy żądać większej kary dla niego. Życia to naszemu bratu nie wróci. Musimy żyć dalej – stwierdził Krzysztof, brat jednej z ofiar.
– Wymiar kary był kompromisem wypracowanym na drodze postępowania przygotowawczego – ocenił mec. Andrzej Januszewicz, pełnomocnik rodziny jednej z ofiar.
Do zdarzenia doszło w lutym tego roku na drodze ekspresowej S8 między Białymstokiem a Zambrowem. Tir, którym kierował Białorusin uderzył w dwóch stojących na drodze mężczyzn. 29-latek i 40-latek zginęli na miejscu.