Nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny za strzelaninę. Demonstranci oskarżają o przeprowadzenie ataku stronę rządową i twierdzą, że wojsko wycofało się, gdy napastnicy zaczęli strzelać. Gubernator prowincji poinformował z kolei, że wśród rannych są również funkcjonariusze.
Przed atakiem w Karbali w ostatniej fali.