Do zdarzenia miało dojść tydzień temu. Dopiero wczoraj, 26 marca, rodzice malca zgłosili sprawę na policję. Z ich relacji wynika, że dziecko w niewyjaśniony sposób wydostało się z placówki i przez pewien czas przebywało samo na zewnątrz.
Na szczęście chłopiec został szybko zauważony przez przechodnia, który zareagował właściwie – odprowadził dziecko z powrotem do placówki i przekazał pracownikom.
Obecnie funkcjonariusze prowadzą szczegółowe czynności wyjaśniające. Policjanci ustalają, w jaki sposób 15-miesięczne dziecko mogło opuścić budynek oraz czy w placówce zapewniono właściwy nadzór i bezpieczeństwo podopiecznych.
Sprawa jest rozwojowa. Po zebraniu całego materiału dowodowego policja zdecyduje o dalszych krokach, w tym o ewentualnej odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za opiekę nad dziećmi.
Incydent budzi ogromne zaniepokojenie wśród rodziców i mieszkańców Brzegu. Sprawa pokazuje, jak ważne jest zachowanie najwyższych standardów bezpieczeństwa w placówkach zajmujących się najmłodszymi dziećmi.